
Temat Krajowego Systemu e-Faktur (KSeF) od dłuższego czasu elektryzuje polskich przedsiębiorców. Choć daty wejścia w życie obligatoryjnego systemu ulegają zmianom, kierunek cyfryzacji jest nieodwracalny. Dla większości firm to po prostu zmiana sposobu przesyłania dokumentów do księgowości. Jednak dla partnerów rozliczeniowych współpracujących z platformami takimi jak Uber, Bolt, FreeNow, Glovo czy Wolt, KSeF to wyzwanie o zupełnie innej skali.
Specyfika modelu biznesowego opartego na współpracy z setkami kierowców sprawia, że centralizacja faktur może stać się albo logistycznym koszmarem, albo szansą na niespotykaną dotąd automatyzację. Z czym dokładnie będą musieli zmierzyć się partnerzy flotowi?
W dużym uproszczeniu, KSeF sprawia, że faktura przestaje być fizycznym dokumentem przekazywanym z rąk do rąk, a staje się wpisem w bazie danych Ministerstwa Finansów. W momencie wystawienia faktury na stacji benzynowej czy w warsztacie, trafia ona niemal natychmiast do chmury rządowej.
Dla partnera, który zatrudnia kilku kierowców, nie jest to problem. Ale co w przypadku, gdy pod jednym NIP-em partnera jeździ 200, 500 lub 1000 kierowców i kurierów?
Największą trudnością, jaką KSeF wprowadza do branży rozliczeń kierowców, jest identyfikacja źródła kosztu.
System KSeF operuje na danych firmy (głównie NIP). Kiedy Twój kierowca tankuje samochód i bierze fakturę na firmę, w systemie rządowym pojawia się dokument zakupu paliwa wystawiony na Twoją działalność. System ten jednak nie przechowuje informacji o tym:
Efekt? Do działu księgowości partnera spływa "rzeka" tysięcy faktur kosztowych miesięcznie. Bez odpowiednich narzędzi, księgowa widzi jedynie listę kwot do odliczenia, ale nie wie, któremu z setek kierowców należy ten koszt odjąć od wypracowanego obrotu.
W erze przed KSeF, kierowca dostarczał papierową fakturę lub jej zdjęcie, co było jasnym sygnałem: "to mój koszt". W erze KSeF, faktury po prostu "pojawiają się" w systemie.
Próba ręcznego weryfikowania każdej pozycji np. poprzez porównywanie kwot, dat i godzin tankowania z deklaracjami kierowców przy dużej skali jest niemożliwa. Generuje to ogromne ryzyko błędów (przypisanie kosztu złej osobie), opóźnienia w wypłatach dla kierowców i paraliż działu administracji.
Aby partner flotowy mógł przetrwać wdrożenie KSeF i zachować płynność rozliczeń, musi zmienić podejście do gromadzenia danych. Tradycyjne programy księgowe (nawet te świetne, jak inFakt czy wFirma) doskonale radzą sobie z księgowaniem faktur, ale rzadko posiadają zaawansowane moduły do rozliczeń pracowniczych/agencyjnych specyficznych dla branży gig-economy.
Kluczowe staje się wdrożenie procedur, które łączą dwa światy:
Partnerzy muszą szukać rozwiązań, które automatycznie "zasysają" faktury z rządowego systemu i potrafią je inteligentnie sparować z konkretnym użytkownikiem aplikacji.
Mimo że brzmi to groźnie, KSeF niesie za sobą szansę na pełną automatyzację. Ustrukturyzowane dane (format XML) są łatwiejsze do obróbki przez komputery niż zdjęcia wymiętych paragonów czy skany PDF. Odpowiednio wdrożony system sprawi, że:
Jako twórcy systemu dedykowanego partnerom rozliczeniowym, od dawna obserwowaliśmy pracę nad KSeF. Rozumiemy, że dla naszych klientów najważniejszy jest spokój i automatyzacja procesów.
Dlatego w CABIO wdrożyliśmy funkcjonalność, która rozwiązuje opisane powyżej problemy. Nasz system integruje się z KSeF, pobiera faktury i dzięki unikalnym mechanizmom kierowca sam może wysłać fakturę do partnera. Nie musisz martwić się o ręczne segregowanie tysięcy dokumentów – system robi to za Ciebie, pozwalając Ci skupić się na rozwoju floty, a nie na administracji.
Chcesz zobaczyć, jak proste mogą być rozliczenia w dobie cyfrowych faktur?
Skontaktuj się z nami! Wypełnij formularz poniżej, a pokażemy Ci pełne możliwości naszego systemu i to, jak zabezpieczamy Twój biznes na przyszłość.
Wypełnij poniższy formularz, a my skontaktujemy się z Tobą tak szybko jak to możliwe.